Zaglądasz właśnie w

Zwierciadło Duszy

otoczone roślinnością splątaną naturalnie w niezwykłe wzory. Widzisz w nim piękne, wolne i silne kobiety z włosami czesanymi wiatrem transformacji. Być może dostrzeżesz w którejś z nich swe odbicie.

Poznaj moje klientki.

Te pełne cudów kobiety znają już swój Archetypowy Głos Marki i swobodnie wprowadzają pozytywne zmiany w otaczającym je świecie na coraz większą skalę.

WRAŻLIWA I UWAŻNA

Paulina Wielewicka

Artystka tworząca emocjonalne fotografie dla wrażliwych kobiet

Historia o działaniu i powoływaniu marzeń do życia.

PRZEKORNA I PEŁNA CIEPŁA

Katarzyna Fąka

Autorka Bajośnianek

Od drobnych zmian do budowy marki zgodnej z Tobą.

KONKRETNA I EMPATYCZNA

Renata Imbierowicz

Coach Komunikacji i Pewności Siebie

Czyli w czym mogę pomóc ekspertce od komunikacji w związkach?

INTUICYJNA I SPOKOJNA

Agnieszka Jagiełło-Skwark

Projektantka stron zgodnych z duszą

Bo chodzi o decyzję, by teraz zadbać o siebie.

Zobacz więcej opinii.

Przygotowanie każdego case study zajmuje czas. Dlatego nie tworzę ich często. Lecz chętnie podzielę się z Tobą opiniami moich klientek. Są jak listy. Długie, pełne znaczenia. Pozwól im rozwiać Twoje obawy przed współpracą ze mną. Nie masz żadnych realistycznych powodów, by je mieć. Serio.

„Decyzja o współpracy z Agnieszką była jedną z najlepszych decyzji w tym roku.”

„Współpracowałam z Agnieszką już wcześniej przy projektach dla innych klientów – ona tworzyła dla nich teksty, a ja ubierałam je w układ graficzny na stronie WWW. Kiedy tylko wczytałam się w materiały dla jednej z klientek, przeżyłam olśnienie – miałam wrażenie, jakby stała przede mną i mówiła o swoim programie.

Agnieszka ma wyjątkowy dar wczuwania się w emocje odbiorców tekstów i dostosowuje się do nich – kiedy potrzeba tupnąć nogą, słowa aż kipią od emocji, a kiedy odbiorca pragnie poczuć spokój, koją i dają poczucie bezpieczeństwa. Praca z Agnieszką jest głębokim procesem – zadaje trafne pytania (zawsze w punkt) i w kontekście odpowiedzi daje strategiczną syntezę.

Trafiłam do niej w momencie przełomowym – zmiana grupy odbiorców marki, zmiana oferty – Agnieszka doskonale za tym podążała.

Początkowo obawiałam się, czy teksty będą „moje” i czy będą poruszać emocje moich klientów. Miałam już za sobą jedną konsultację z copywriterem, jednak nie do końca trafioną – miałam poczucie, że specjalista projektuje swoje odczucia i nie interesują go potrzeby, emocje i motywacje odbiorców moich usług.

Agnieszka stawia w centrum klientów i odbiorców marki. Spodziewałam się, że teksty tworzone dla mojej marki będą unikalne, autentyczne i wolne od utartych fraz (z racji pracy mam do czynienia z różnymi tekstami). Zaskoczył mnie sam proces zbierania informacji – uporządkowany, szczegółowy i dogłębny.

Nie spodziewałam się też, że jako założenie wybierzemy konkretny kierunek – moje początkowe założenia były inne, jednak okazały się tropem, który nie był spójny ze mną i moimi klientkami.  Niesamowitą siłą Agnieszki jest jej intuicja – gdy potrzeba, czyta między wierszami. To właśnie jedna z jej intuicyjnych wskazówek pomogła wybrać konkretny kierunek prac – była to najlepsza z możliwych decyzji.

Współpracę z Agnieszką polecam wszystkim osobom, które są otwarte na głęboki proces pracy z własną marką, nie boją się zadawać pytań i wspólnie szukać odpowiedzi. Jej metoda pracy jest stworzona dla tych, którzy wierzą w etyczny marketing i fascynują się archetypami – uwierzcie, że w interpretacji Agnieszki są niesamowicie świeże i odkrywcze dla osób, które zajmują się brandingiem lub mają do czynienia z marketingiem.

Sama Agnieszka emanuje ciepłem, spokojem i opanowaniem – kontakt z nią jest kojący. Jestem pewna, że docenią to w szczególny sposób osoby, które są WWO.

Nasza współpraca zaowocowała świetnymi tekstami, z których jestem dumna. Była wspaniałą przygodą, a rozmowy i nagrania o archetypach otworzyły mi oczy na wiele aspektów.

Pod koniec pracy czułam się umocniona – jest to jeden z talentów Agnieszki. Decyzja o współpracy z nią i powierzeniu jej tekstów była jedną z najlepszych w tym roku.

Agnieszka Czubak, strateżka marki, projektantka stron i założycielka Asteri Studio

„Jeszcze zanim skończyłyśmy współpracę, miałam dwie klientki na najdroższą usługę.”

„Agnieszko, wybacz mi to opóźnienie. Ty zawsze byłaś ze wszystkim na czas podczas całej naszej współpracy. Tym bardziej mi głupio. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że chyba podświadomie odwlekałam ten moment, uznając go za symboliczne zakończenie mojej drogi pod Twoimi skrzydłami. A była to droga magiczna, pełna ekscytacji, radości i refleksji. Cieszę się, że zaufałam swojej intuicji i postanowiłam do Ciebie napisać pewnego listopadowego dnia.

Ponad pół roku później jestem w zupełnie innym miejscu. Ja jestem inna, dojrzalsza biznesowo, pewniejsza siebie i swoich mocy, spokojna o finanse. A wiem, że to dopiero początek mojej drogi… 🙂

Pisząc to, zorientowałam się, że przyszłam do Ciebie po Księgę Głosu Marki, a finalnie skorzystałam ze wszystkich Twoich usług i produktów 🙂 Dziękuję Ci za to kim jesteś, jaka jesteś i jak wykorzystujesz swoje talenty. Robisz to fenomenalnie i wiem, że wiele kobiet będzie Ci tak samo wdzięcznych jak ja. Zamierzam się do tego przyczynić i mówić o Tobie i o tym, jak mi pomogłaś na prawo i lewo 🙂

Zanim odezwałam się do Ciebie czułam, że się spalam i błądzę zarazem. Robiłam to, co lubiłam. W końcu miałam swój biznes, pomagałam przedsiębiorczyniom. A mimo to, nie wiedziałam, w którą stronę idę i co ta droga mi przyniesie. Dryfowałam gdzieś pomiędzy “jestem businesswoman”, a “mało zarabiam, choć dużo z siebie daję” Czułam się zdana na los. Może będą klientki, a może nie. Trzymałam się kurczowo współprac, które nie do końca mi służyły i psychicznie i finansowo. Byłam zagubiona.

Przyszłam do Ciebie po pomoc w wyznaczeniu kierunku dla mojej marki, a otrzymałam znacznie, znacznie więcej.

Uwolniłaś mnie od blokad, które tkwiły głęboko w mojej podświadomości i nie pozwalały działać odważnie i dobrze zarabiać. Wzmocniłaś we mnie przekonanie, że to, co robię, ma sens.
Zajrzałaś w głąb mnie, odnalazłaś mój głos i ubrałaś go w wyraziste myśli i słowa, które podkreślają to, co płynie z mojego serca.
Nadałaś temu kształt i tak oto, zaczęłam nie tylko realizować moją misję, ale i zarabiać dzięki niej.

Stała się magia.

Zaczęłam przyciągać moje idealne klientki. Te, z którymi najpiękniej mi się pracuje, te, którym najlepiej mogę pomóc. A one zaczęły polecać mnie dalej.

Jeszcze zanim skończyłyśmy współpracę, miałam dwie klientki na najdroższą usługę. Kolejne zaczęły się ustawiać w kolejce. Mój kalendarz się wypełnił. A przecież nie przeszłam żadnej mozolnej i trudnej drogi. Po prostu zaczęło płynąć.

Materialnie otrzymałam wspaniałą mapę-Księgę Głosu mojej marki z jasno wytyczoną ścieżką i czytelną listą zadań do wykonania. To moja droga do osiągania biznesowych celów. Zawsze mogę do niej zajrzeć, gdy zabraknie mi inspiracji na treści lub gdy poczuję, że się gubię.

Poukładałaś moją ofertę. Teraz jasno komunikuję to, jak pomagam moim klientkom. Nie rozdrabniam się już, nie kombinuję. To takie uwalniające!

Otrzymałam wciągające teksty na stronę internetową. Budzące emocje, lekkie i idealnie pasujące do mnie. Klientki zaglądając tam, wiedzą, z jakiej pomocy mogą skorzystać i czy moja energia z nimi rezonuje.

To, co zadziało się wewnątrz mnie to kosmos…

Gładko i bezboleśnie przeprowadziłaś mnie od poczucia niepewności w biznesie, myślenia, że aby zarobić trzeba ciężko pracować, braku asertywności do lekkości w zarabianiu, do sprzedaży z uśmiechem na ustach, do balansu między pracą, a odpoczynkiem. Przestałam sabotować swoje działania, pożegnałam się z syndromem oszusta, zaczęłam jasno komunikować moje granice.

Sanomentologia pomogła mi zbudować nowy, zdrowy mindset, uwolniła energię do kreowania swojego biznesu, odwagę do działania, siłę, która we mnie drzemała.

W końcu czuję, że prowadzę swój biznes pewnie, skutecznie i w zgodzie ze sobą. I zarabiam! A kiedy jestem przytłoczona, kiedy mam gorszy dzień, po prostu sięgam po Emocjonalny Reset. Koi mnie i przywraca równowagę.

W naszej współpracy najbardziej zaskoczyło mnie to, że to była wspaniała przygoda, magiczna podróż z realnymi, namacalnymi efektami. Efektami, które przerosły moje oczekiwania.

Nie było korpogadek, wymyślnych ćwiczeń. Były za to ciepłe rozmowy, burze mózgów, morze serdeczności i konkretna pomoc. Masz w sobie coś takiego, co pozwoliło mi się otworzyć przed Tobą. Czułam się bezpiecznie. Wiedziałam, co się będzie działo, krok po kroku. I miałam Twoje wsparcie. Czułam, że prowadzisz mnie za rękę.

Takiej magicznej drogi pod Twoją opieką życzę każdej kobiecie, która nie czuje się pewnie w swoim biznesie, którą męczą wewnętrzne blokady i niewspierające przekonania. Życzę tego każdej przedsiębiorczyni, która chce budować markę skuteczną, wyróżniającą się, ale zgodną z nią samą i każdej, która chce przyciągać te klientki, na których jej zależy i zarabiać tyle, by czuć satysfakcję.

Dziękuję!

I czekam, czekam niecierpliwie na Twoje kolejne produkty. Biorę w ciemno, bo wiem, że będą genialne!”

Marta Klimek, strateżka komunikacji na Instagramie

„Odkryłam swoje głęboko schowane talenty, które dzisiaj pozwalają mi, zaoszczędzić pieniądze.”

„Kiedy zdecydowałam się budować markę osobistą, wiedziałam o tym tyle co nic. Poszukiwałam osoby, która poprowadzi mnie, za przysłowiową rękę, przez ten niełatwy proces.

Ciągle słyszałam frazesy typu: określ niszę, zdefiniuj grupę docelową, daj wartość, zrób analizę konkurencji ect. Ale w głowie miałam tylko jedno pytanie „okey, no ale jak to zrobić”. Inwestowałam w książki i kolejne kursy, jednak ciągle brakowało mi tej konkretnej wiedzy i przykładów stricte dla mojego biznesu.

Na moje szczęście, w tej „sieci instagramowej” znalazłam Agnieszkę. Zaciekawiło mnie jej zupełne inne podejście do brandingu. Nie miałam pojęcia, co to są archetypy i  sanomentologia.  Ale intuicja podpowiadała mi, że to może być sposób, aby się wyróżnić. I to był strzał w dziesiątkę. 

Na początek zdecydowałam się na „Księgę głosu marki” i „Kompasy”. Dostałam klarowny plan, czym po kolei będziemy się zajmować. Co mam przygotować, aby powstał ten mój personalny elementarz. 

Czytając różne opinie, często spotkać możesz stwierdzenie: „profesjonalne podejście”. Ja, dzięki współpracy z Agnieszką, otrzymałam holistyczną opiekę i wsparcie. Dostałam „szczegółową instrukcję” postępowania, krok po kroku. To „rozjaśniło mi obraz” na jakim etapie jestem i dokąd zmierzam.

Określenie archetypów marki, pozwoliło mi zrozumieć, kim tak naprawdę jestem. W jaki sposób chcę przekazać ludziom, to co mam do zaoferowania. Dowiedziałam się również, jak emocje  wpływają na moją pracę. I jak sobie z nimi radzić. 

Podczas naszej współpracy najbardziej zaskoczyło mnie to, że pisania można się nauczyć. Ba nawet je polubić. Odkryłam swoje głęboko schowane talenty, które dzisiaj pozwalają mi, zaoszczędzić pieniądze.

Polecam współpracę z Agnieszką wszystkim tym, którzy zaczynają swoją przygodę z tworzeniem swojej marki. Tym, którzy mają „chaos” w głowie i nie bardzo wiedzą od czego, tak naprawdę, rozpocząć ten proces.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zawsze czułam, iż bardzo zależy jej na rozwoju mojego biznesu. 

Agnieszka to piękny człowiek, który z wielką pasją wypełnia swoją misję.”

Ewelina Zabawa, właścicielka luksusowych domków na wynajem w Borach Dolnośląskich

„To swoista psychoterapia biznesowa, która wchodzi wgłąb umysłu i duszy.”

„Kochana. Minęły prawie dwa miesiące, a ja wciąż nie wysłałam Ci opinii. To nawet nie z lenistwa, ale chciałam, żeby była wyjątkowa i nie mogłam znaleźć słów.

Znasz to uczucie, kiedy ludzie po spektaklu nie biją braw, tylko wychodzą w szoku? I to nie dlatego, że im się nie podobało, tylko dlatego, że są tak poruszeni, wzruszeni i przeżyli Katharsis. Raz tak miałam, na „Apollonii” u Warlikowskiego.

Tu było podobnie. Długo szukałam słów, które mogłyby podsumować naszą współpracę, ale ich nie znajduję. Bo przeżyłam biznesowe katharsis i jestem tak wzruszona i poruszona, że mogę tylko wyjść w ciszy, by nie zepsuć tego ułomnym językiem.

Więc może tak ma być. A może za chwilę te słowa same popłyną.

Kiedy przyszłam do Ciebie, byłam na rozdrożu. Z jednej strony było fajnie, bo mam jakieś zlecenia. Z drugiej czułam, że po 13 latach w zawodzie, milionie napisanych słów, znaków, kilku milionach wydanych na reklamy klientów, chcę czegoś więcej. Z trzeciej strony strasznie nie lubię takiego korporacyjnego pierniczenia o celach, zasadach czy strategiach, więc trochę się obawiałam. 

Aż do pierwszego spotkania.

To, co mnie urzekło i zdecydowało, że tak, działamy razem, to Twoja szczerość i prawdziwość. Jesteś tak bardzo spójna we wszystkim, co robisz, tak bardzo profesjonalna, a przy tym prawdziwa, że wielu „Guru z Liverpoolu” mogłoby się od Ciebie uczyć.

Decyzja była szybka. Bach, jest, robimy. Szybko zrozumiałam, że mam dwa wyjścia, albo robić to, co robię i nigdy nie wyjść ponad ten pułap, albo poprosić Cię o pomoc i zacząć nową przygodę. 

Po tej współpracy nie spodziewałam się niczego. Po prostu weszłam w to z zaufaniem. Wiedziałam, jak to może wyglądać, wiedziałam, że będzie dużo takiego drażniącego mnie pierdololo… A jednak nie było.

Było mnóstwo rozmów, sporo śmiechu i jeszcze więcej myślenia o tym, kim jestem, co chcę robić, co chcę dawać moim klientom. 

To mnie najbardziej zaskoczyło. Ta ogromna ilość czasu, jaką mi poświęciłaś. Aż wielokrotnie było mi głupio, ale tak dobrze mi się z Tobą rozmawia, że nie mogłam się powstrzymać.

Z tych godzin rozmów powstała Księga Głosu Mojej Marki i dwa kompasy. I to wszystko pasuje jak dobrze dobrana koszula. Jest bliskie sercu. A co najważniejsze z tych godzin rozmów zrodziła się nazwa dla firmy, którą chcę budować. To wyczyn, bo sama o swojej nazwie myślałam bez skutku od kilku lat.

Tego, co robisz z klientami, nie nazwałabym nawet współpracą. Ani coachingiem, bo to byłaby dla Ciebie obraza. To swoista psychoterapia biznesowa, która wchodzi wgłąb umysłu i duszy, otwiera na nowe spojrzenie, pokazuje nowe ścieżki i możliwości.

Zanim się do Ciebie odezwałam, byłam pewna, że doszłam do ściany. Teraz widzę, że to były tylko drzwi, które szeroko otwarte ukazały szereg nowych możliwości. I za to Ci dziękuję. To była niesamowita przygoda i początek pięknej, biznesowej podróży.”

Ewelina Drela, strateg marketingowy, krytyk teatralny i charakterny copywriter

„Nie spodziewałam się, że dostanę aż tyle!”

„Zanim przyszłam do Ciebie, latami zbierałam się do napisania tekstów na stronę. Hosting i domenę stworzyłam nawet sama. Jednak nie wypełniłam jej nawet krótkimi tekstami. A to spowodowało, że przez 2 kolejne lata opłacałam domenę na pusto.

Przez mój własny perfekcjonizm wyzwaniem było dla mnie choćby napisanie tekstu do zakładki „O mnie”. Problemem było określenie się. Niby wiedziałam, do czego chcę dążyć w mojej fotografii, jednak to za bardzo mi się rozmywało. Zwłaszcza gdy próbowałam to spisać. Zazdrościłam lekko tym, którzy tak jasno piszą, czym się zajmują. Mam na koncie nawet mały kurs pisania, który przerobiłam i z którym nie ruszyłam się naprzód choćby trochę.

Po współpracy z Tobą… Nie spodziewałam się, że dostanę aż tyle!

Teksty naprawdę przemyślane i wychodzące ode mnie. Pamiętam, jak w chwili zwątpienia w obranie jakiejś drogi Ty mnie prostowałaś i czułaś szybciej, że coś jest mniej „moje” i wtedy czułam momenty ulgi. Świetnie wyczułaś to, że nie chcę wprost prowadzić sprzedaży i sama nie jestem sprzedażowa 😀

Na pewno nie spodziewałam się, że tekstów od Ciebie będę miała tak dużo. W mojej głowie opis mnie i mojej historii to zaledwie dwa akapity, a dostałam tego wiele, wiele więcej. I co najważniejsze, wszystko skrojone pode mnie.

Ja to tak szanuję i za każdym razem czuję lekkość. W końcu!

Super jest, że podchodzisz do usługi brandingu i pisania tekstów kompleksowo, nie zostawiłaś mnie samej z moim cennikiem, mobilizując do podniesienia cen. Jestem super zaskoczona tym, że ten test archetypu wydobył to, co czułam. I na tej podstawie poszłyśmy dalej w branding.

Kocham pdfy od Ciebie z Księgą Głosu i moimi archetypami. Przed przystąpieniem do pisania mogę wprowadzić się w nastrój i wczuć w moją markę, w chwili gdy mam wątpliwości, szybko zyskuję spokój i wracam na tory. Wiem, do kogo piszę, wiem, jakich zwrotów użyć. Znam mojego klienta docelowego.

Na pewno polecę współpracę z Tobą osobom, które są maksymalistami, a przez to często perfekcjonistami. Które same się blokują, czy wręcz sabotują swój rozwój i możliwość działania i zabraniania.

Ja latami gromadziłam materiały na temat własnej marki. A wystarczyło poznać Ciebie, Aga, żeby w kilka tygodni pracy zebrać to, co tak naprawdę jest we mnie, moim doświadczeniu, klientach. I stworzyć skrojony na miarę fundament mojej marki.

Dzięki Tobie ja teraz będę zarabiać! Jestem transparentna dla samej siebie. Zaplecze, jakie dostałam od Ciebie w połączeniu z moimi działaniami w fotografii wynosi mnie na poziom wyżej w biznesie, jestem mocniejsza.

Jestem określona.”

Paulina Wielewicka, fotografka tworząca emocjonalne portrety dla wrażliwych kobiet

„To nie jest zwykły strateg, którego można znaleźć wszędzie.”

„Szukałam osoby, która pomoże mi w stworzeniu tekstów na stronę, nie mogłam ruszyć dalej bez tego. Wiedziałam, czego chcę, ale miałam problem z wyrażeniem tego poprzez słowa, łatwiej jest mi poprzez obrazy, grafikę.

Gdy znalazłam Ciebie od razu poczułam, że chcę żebyś to ty stworzyła dla mnie teksty!  Uświadomiłaś mi na szczęście że teksty to nie wszystko, potrzebowałam jeszcze strategii i tu również byłam pewna że zrobisz to dobrze, kieruję się zawsze intuicją i w tym przypadku widziałam zielone światło.

Spodziewałam się, że cel zostanie osiągnięty. Od samego początku widziałaś we mnie archetypy gdzie ja widziałam zupełnie inne. Na koniec wyszło inaczej niż myślałam, ale z korzyścią dla mnie, nie zdawałam sobie do końca sprawy co dane archetypy oznaczają i uparcie widziałam tylko je 🙂 

W efekcie otrzymałam piękną Księgę Głosu Marki, Kompasy i teksty ale również wsparcie mentalne. Sesje z mindsetem były dla mnie bardzo ważne i nie wiem czy nie najważniejsze w tym momencie którym to zrobiłyśmy, brakowało mi tego. Czuję w Tobie wyjątkowość, nie jesteś zwykłym strategiem którego można znaleźć wszędzie. Tutaj można otrzymać znacznie więcej niż samą strategię i teksty. Ja otrzymałam dodatkowo potężną wiarę we mnie. Widzisz znacznie dalej, co sama Księga mi to pokazała i rozmowy z Tobą. Jestem Ci za to bardzo wdzięczna, to uskrzydla bardzo i popycha do przodu 🙂

Bardzo zaskoczyła mnie forma w jakiej otrzymałam umowę. To było naprawdę wielkie zaskoczenie gdy zobaczyłam paczkę, potem ten list… wzruszenie bez granic! Cudo!

Kolejna rzecz to zadania jakie miałam do wykonania i masa pytań, ale to właśnie tutaj wszystko się zaczyna. Agnieszka dzięki naprawdę szczegółowym pytaniom otrzymuje wszystko co najważniejsze, by stworzyć skuteczną strategię, do tego używa sanomentologii o której wcześniej nie słyszałam. I ta metoda jest dla mnie wielkim odkryciem i zaskoczeniem!

Współpracę z Agnieszką polecam wszystkim osobom które szukają pomocy w stworzeniu strategii marki w sposób nietuzinkowy, Aga zadaje trafne pytania, dotykanych jest wiele tematów. Polecam tym, którzy chcą się zaskoczyć efektem końcowym. Dla mnie to był proces odkrywania siebie, cudowne doświadczenie, bo najważniejsze to być sobą, tak naprawdę pozwolić sobie na bycie sobą…”

Agnieszka Jagiełło-Skwark, projektantka graficzna

To jest takie moje, że wydaje się wręcz nieprawdopodobne.”

„Trafiłam do Agnieszki, bo stanęłam przed wyzwaniem, jakim było stworzenie marki Bajośnianek od zera. Nie miałam konkretnej wizji. Nie wiedziałam do końca, czego tak naprawdę chcę, do jakich klientów i w jaki sposób mam mówić. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam nawet, że jest coś takiego jak archetypy. A sformułowanie Księga Głosu Marki brzmiało dla mnie magicznie.

Spodziewałam się tego, że otrzymam ładne, poprawne teksty na moją stronę, które jasno zakomunikują, czym są i na co pomagają Bajośnianki i jaki mam asortyment produktów oraz kilka wytycznych o czym i jak mam pisać do klientów. A dostałam zdecydowanie więcej 🙂

Po pierwsze ciepłe, pełne empatii i zrozumienia rozmowy uświadamiające mi, jaki fenomenalny produkt stworzyłam. Serio, zanim zaczęłam współpracę z Agnieszką, nie miałam pełnej świadomości tego, co mogą dać Bajośnianki moim klientom. Na pewno podświadomie wiedziałam. Ale dopiero Agnieszka pomogła mi to wyartykułować, ubrać w myśli i słowa, ale nie byle jakie słowa.

Po drugie moim najtrudniejszym zadaniem było wypełnienie briefu. Jednak mimo wielu obaw okazało się to całkiem przyjemnym zajęciem i co ciekawe, kiedy już miałam tzw. „wenę”, czy nazywając inaczej „flow” po prostu popłynęło… samo. I tak naprawdę na tym skończyła się moja praca. Resztę zrobiła Agnieszka.

Po trzecie to, co otrzymałam (Księga Głosu Marki, Archetypowe Kompasy, teksty na stronę WWW) to cudo. Czytam to jak piękną opowieść, podróż do świata fantazji. W każdej informacji, wskazówce, zdaniu widzę w wyobraźni jego zastosowanie w postach w social mediach, rozmowie z klientem czy na webinarach.

Wszystko jest do tego pięknie spójne. Przyznam, że sporo tego. Ale wiem, że będę to wprowadzała w życie stopniowo. Poza tym to jest takie moje, że wydaje się wręcz nieprawdopodobne.

Nie wiedziałam też, że w zakładce Kontakt można umieścić coś więcej niż dane teleadresowe. To, co tam znalazłam, jest niesamowite. Zresztą wszystkie treści do strony to spójna podróż do krainy wyobraźni.

Współpracę z Agnieszką polecam każdemu, kto czuje, intuicyjnie wie, że ma coś bardzo dobrego do zaoferowania i ważnego do zrobienia dla świata. Ale nie wie, jak tego dokonać. Śmiem twierdzić nawet, że lepiej jeszcze nie mieć dokładnej wizji, bo po współpracy z Agnieszką i tak na pewno ta pierwotna wizja się zmieni. Odkryjesz nowe oblicze samej/samego siebie.”

Katarzyna Fąka, autorka Bajośnianek

„Niewiele osób potrafi pisać tak, by prowadzić czytającego „jak po sznurku” i nie pozwolić mu się oderwać – Ty tak, to absolutnie wspaniały talent!”

„Liczyłam na coś dobrego (czytałam Twoje inne teksty), ale ten „mój” okazał się wspaniały! Do tego zaskoczyłaś mnie Księgą marki, która na pewno pomoże mi w spójniejszej komunikacji w social mediach – dziękuję!

Niewiele osób potrafi pisać tak, by prowadzić czytającego „jak po sznurku” i nie pozwolić mu się oderwać – Ty tak, to absolutnie wspaniały talent! Polecam Cię osobom, którym zależy na jakości swoich tekstów. Które nie tylko chcą efektów (każdy ich chce!), ale potrafią się zaangażować, zaufać i odpowiedzieć na wiele kluczowych pytań – nawet jeśli to wymagający proces. Polecam Cię każdemu, kto jednocześnie chce by jego strona angażowała i budziła emocje – robisz to doskonale!”

Mariola Kędzierska, projektantka stron internetowych

„Nie ma możliwości, aby teksty były typowe, szablonowe.”

„Jestem bardzo zaskoczona wnikliwością, chęcią poznania szczegółów tak precyzyjnie, że nie ma możliwości, aby teksty były typowe, szablonowe. Agnieszka wysłała bardzooooo szczegółową ankietę z pytaniami, co pomogło mi się doprecyzować, osadzić w tym, kim ja jestem i poczułam się „u siebie”. A to wprowadza spokój i jednolitość w komunikacji z klientką. Odbiorca wie, z kim będzie pracować, a ja otrzymuję klientkę wymarzoną do współpracy. Agnieszka jest zainteresowana Tobą i twoimi klientami. Bardzo wnikliwa, zaangażowana w każdą linijkę, słowo po słowie przemyślane, wers po wersie pasujący do siebie, co tworzy „miód dla oczu, uszu i serca”.”

Renata Imbierowicz, coach komunikacji i pewności siebie

„Agnieszka wydobyła ze mnie odwagę, śmiałość i wiele innych cech, które były we mnie uśpione.”

Gdy przyszłam do Agnieszki niby wiedziałam, czego chcę, co chcę robić. Ale ni w ząb nie wiedziałam, jak się do tego zabrać. Strategia? A co to za pies? Księga głosu marki, o matko? Strach się bać. Chciałam klarowności, wiedzieć co, kiedy i jak mam robić. Pomyślałam, zobaczę.

To, co dostałam, przerosło moje oczekiwania. Wszystko o mnie, o wszystkim czego chcę, czego pragnę. Agnieszka wydobyła ze mnie odwagę, śmiałość i wiele innych cech, które były we mnie uśpione. A z niektórych to nawet nie zdawałam sobie chyba sprawy.

Agnieszka w pierwszym kontakcie sprawia wrażenie, hmm, małej dziewczynki. Ale O NIE, to jest kobieta, która, kiedy trzeba, pochwali Ciebie i nagrodzi. Ale gdy jest potrzeba, to da Ci kopa. To diablica, która wydobędzie z Ciebie to, czego potrzebujesz, aby prowadzić Biznes przez duże B, swoją wymarzoną własną markę. Szytą na Twoja miarę, taką upragnioną, taką Twoją.

Tak jest w moim przypadku. Czuję, że to co robię i co chcę robić, jest moje, takie moje… Polecam współpracę z Agą kobietom, które wiedzą, czego chcą, ale być może nie wiedzą, jak to poukładać. Agnieszka wszystko pięknie układa w Twojej głowie i w cudownej Księdze Głosu Marki.”

Anna Reszczyńska, pielęgniarka i sanomentolog

„Zrozumiałam, że to, co chciałam w sobie ukryć i zauszować jest wartościowe.”

„Kiedy się do Ciebie odezwałam, stałam przed wyzwaniem stworzenia swojej marki. Czułam się przytłoczona konkurencją i pogubiona w swoich wartościach. Wątpiłam, czy umiem zaprezentować się w internecie. Chciałam poznać sposób, jak komunikować się z klientami. Jak swoimi treściami trafić prosto do ich serc, a jednocześnie przemówić do rozumu.

Spodziewałam się, że otrzymam mapę, która wskaże mi drogę. Otrzymałam więcej. Dzięki Tobie i twojej pracy zrozumiałam, że to, co chciałam w sobie ukryć i zatuszować jest wartościowe. Sama nigdy bym na to nie wpadła! Pomogłaś mi spojrzeć na siebie z innej perspektywy.

Księga Głosu Marki dodaje mi odwagi i chęci do działania. W prosty i zrozumiały sposób prowadzi krok po kroku ku mojej wymarzonej przyszłości. Podczas współpracy czułam się zaopiekowana. Jednocześnie czułam lekkie popychanie do przodu i dużo, dużo wsparcia.

Będę polecać Cię dalej osobom, które mają wiele dobrego do zaoferowania. Wszystkim, którzy dopiero szukają swojego głosu. A także tym, którym brak wiary w siebie.

Agnieszko, jesteś wspaniała i wyjątkowa. Zrozumiałaś mnie, jakbyś słuchała mojej duszy, nie słów. Dziękuję Ci bardzo za ten proces!”

Agata Budzyńska, instruktorka jogi i trener medyczny

„Moje zawodowe życie nabrało zadziwiającego rozpędu.”

„Pamiętam, że napisałam do Ciebie, będąc na konferencji onkologiczno-plastycznej w Lublinie. Byłam na początku nowej drogi. Chciałam w moim miejscu pracy budować zespół zaangażowany w leczenie kobiet z rakiem piersi. Dostrzegałam lukę, która domagała się wypełnienia. Wkładałam bardzo dużo energii w podnoszenie moich kwalifikacji w chirurgii onkologicznej i rekonstrukcyjnej piersi. Miałam jednak w sobie dużo nieśmiałości w kontaktach zawodowych. Czułam, że jestem w tym wyzwaniu sama, obawiałam się podnieść rękawicę. Stworzenie zespołu wydawało mi się odległym marzeniem.

Czytałam z ciekawością o kolejnych publikowanych na Twoim blogu archetypach. W każdym z nich znajdowałam cząstkę siebie. Tego letniego wieczoru w Lublinie przeczytałam o Kochance. Poczułam wtedy, że to nie cząstka mnie, lecz całość doskonale opisująca jak odbieram świat i ludzi, czym kieruję się w życiu, opowiadająca o wartościach bliskich mojemu sercu. Poczułam, że to co w sobie uznawałam za niedoskonałe, wstydliwe, wymagające naprawy, może być moją siłą, że nie nie będę musiała już chować się za maską gruboskórnego chirurga, którego nie ruszają emocje.

Napisałam do Ciebie pełna obaw, tak bardzo chciałam dowiedzieć się więcej. Miałam wątpliwości, czy będziesz chciała się zająć tak trudnym zagadnieniem. Przecież to niewygodny temat, nikt nie chce myśleć ani czytać o raku, kiedy jest zdrowy.

Totalnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Moja praca nie jest biznesem, nie sprzedaję bezpośrednio usługi. Leczę ludzi i otrzymuję za to wynagrodzenie od szpitala. Nie wiedziałam czy Księga Głosu Marki przyniesie mi korzyść, ani tym bardziej jaką korzyść. Postanowiłam jednak postąpić zgodnie z intuicją. Kupiłam Twój produkt całkowicie z poziomu serca, chociaż kiedy uzgadniałyśmy szczegóły współpracy pojawiło się dużo konkretów.

Spodziewałam się, że dostanę od Ciebie przepis na skuteczną dla mnie komunikację z pacjentkami, współpracownikami i w mediach społecznościowych. Po przeczytaniu Księgi Głosu Marki ze zdziwieniem odkryłam, że moja skuteczna komunikacja to moja prawdziwa twarz. Odzyskałam swój głos. Przestałam od siebie oczekiwać że będę dobra na ten sam sposób jak inni, pozwoliłam sobie na własne strategie, indywidualną drogę do osiągnięcia podobnych celów. Przestałam maskować swoją wrażliwość, a uczyniłam z niej siłę. Okazywanie emocji to rzadka jakość w środowisku medycznym, teraz jestem świadoma jak bardzo jest potrzebna.

Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak naturalnie przychodzą mi zmiany które stopniowo wdrażam, jak lekko się czuję, kiedy postępuję w zgodzie ze sobą. Moje zawodowe życie nabrało zadziwiającego rozpędu. Czasem przyglądam się temu z dystansu i nie mogę wyjść z podziwu, jak ta dziewczyna sprzed roku stała się tym, kim teraz jestem.

Rok temu zastanawiałam się jak zorganizować sobie życie na emeryturze, pracując nie za ciężko i od czasu do czasu. Dziś nie mam takich myśli. Wiem, że mam jeszcze ogromnie dużo do zrobienia. Znów czuję misję i powołanie jak kiedyś kiedyś, gdy najpierw wybierałam medycynę, a potem chirurgię. Na jakiś czas pogubiłam się w zawodzie, lecz znów z uporem dążę do celu. Rzeczy niemożliwe załatwiam dla moich pacjentek od ręki. Na cuda czasem potrzebuję chwili. Daję im pełne zaangażowanie i poczucie, że mimo trudności nie są z nimi same.”

Klaudia Winiecka-Socha, chirurżka od piersi

Chcesz poczuć moc Archetypowego Głosu Marki we własnym biznesie?

Opowiedz szczerze o swoim projekcie.

Zdradź mi swoje najskrytsze marzenia i biznesowe plany. Powiedz, co sprawia, że właśnie tu i teraz decydujesz się na skorzystanie z mocy psychologii sprzedaży i archetypów. My, kobiety, możemy osiągać niezwykłe efekty, gdy poznamy się dobrze i zrozumiemy, jak sobie pomóc.

13 + 5 =

Ta strona jest pod jednym względem całkiem przeciętna. Wykorzystuje do prawidłowego działania ciasteczka. Szczegóły na ich temat są w Polityce Prywatności. View more
OK